Oglądałam na Waszych blogach wiele ślicznych koszyków "kawowych" - postanowiłam w końcu sama zobaczyć jak sprawdza się kawa jako naturalny barwnik.
Mogę już się podzielić doświadczeniami - sprawdza się świetnie. Rurki malowane kawą mają bardzo ładny, naturalnie jasny kolor, który mi bardzo odpowiada.
Mając już gotowe rureczki, wyplotłam koszyk, ale żeby nie był monotonny, dodałam wzorek z czterech rurek pomalowanych ciemną bejcą. Na tym koszyku spróbowałam też innej metody robienia rączek - też mi przypadła do gustu ;) No i jeszcze troszkę decoupage, w końcu mogłam wykorzystać serwetki, które magazynuję od jakiegoś czasu - i koszyczek gotowy!
A.... zapomniałam o bordowej wstążce ;)
Teraz już możecie oglądać:
Zgłaszam ten koszyk na wyzwanie na blogu Asia - majstruje
Miłego dnia ;)