Witam wszystkich obchodzących i nieobchodzących Walentynki ;)
Chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami, które są dla mnie niezwykle ważne.
Kolejne podziękowanie kieruję w stronę Magdaleny, która przesyła nam swoje wyróżnienie. Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga, gdzie zobaczyć możecie między innymi fantastyczne zajączki i kurki z papierowej wikliny - wszystko równiutko wyplecione i ozdobione z fantazją!
Teraz zaprezentuję Wam coś innego niż zwykle, robótka wymuszona przez roślinkę w potrzebie ;) Mama niedawno posadziła kwiatka w doniczce, teraz zaczął on w galopującym tempie "iść" w górę i trzeba było mu zrobić drabinkę. Wzięłam kilka patyczków po lodach i wikol - kilka minut i gotowe!
A na koniec czymś jeszcze się pochwalę ;) Muffinki! Niedawno odkryłam jakie to fantastyczne babeczki - szybko się robi (nawet ja bez zdolności kulinarnych i małej ochoty do gotowania z łatwością je robię), szybko się piecze, ładnie wyglądają i są pyszne! No i szybko gdzieś znikają....
Tym razem powstały trzy rodzaje: czekoladowe, z jagodami i brzoskwiniami ;) Mniam....
Polecam każdemu taki deser ;)