Jakiś czas temu udało mi się
"wyprodukować" - to znaczy pociąć gazety w paski i poskręcać - bardzo
ciekawe rureczki :) Długo przeleżały ukryte z zakamarkach mojego pokoju,
aż w końcu wpadłam na pomysł, co z nich wyplotę - torbę!
Torba
jest dość spora, ma rączki zrobione z rurek splecionych w warkocze.
Dominujący kolor to pomarańcz, dodatkowo troszkę niebieskiego i fioletu.
Jeśli ktoś jest chętny - można ją nabyć u mnie - wyplatanki@interia.pl
A teraz przejdę do chwalenia się :)
Udało mi się wygrać przepiękne kolczyki sutasz w candy organizowanym przez
Życie Motyla. Na uchu wyglądają cudownie, są tak dokładnie i precyzyjnie zrobione zrobione - ach!!! Podziwiam! I jeszcze widokówka z Warszawy... Dziękuję!
Tego samego dnia listonosz przyniósł nam pocieszajkę od prowadzącej
Dom z Mozaikami. Były to bardzo ciekawe w kształcie fioletowe bransoletki. I to dwie - dla nas obu :) I pyszna mleczna czekolada - ulubiona :) Również dziękuję!