W tym roku po raz pierwszy wzięłam udział w Wymiance pod Patronatem świętego Mikołaja na blogu Strzępki i Okruchy i choć prezent od Mikołaja przyjechał troszkę wcześniej, dopiero dziś z wielką ochotą zabrałam się za jego rozpakowywanie.
Wiele razy aż krzyknęłam z zaskoczenia i radości! Mój wymiankowy Święty Mikołaj (Izu z bloga Do Mordoru w lewo) przygotował wspaniałe prezenty!!! Z wielką przyjemnością wyciągałam wszystko z paczki i długo przeglądałam... Święty Mikołaju - bardzo, bardzo dziękuję Ci za wszystko, i za ciepłe rękawiczki, i za cudne stempelki i foremki do ciastek, i za Mikołajowy kubek, w którym będę piła pachnące herbatki, i za zapachowe świeczki, bez których nie wyobrażam sobie zimowych wieczorów, i za kosmetyki, i za wszystko, co możecie wypatrzeć na tym zdjęciu poniżej. Izu - sprawiłaś mi ogromną radość!!!!
Ja przygotowywałam prezent dla Anny z bloga Decu po godzinach. Ania w swoim liście prosiła m.in. o gazetnik,kolczyki frywolitkowe, kubek z zaparzaczem, serwetki do decoupage i inne różności, które są na fotce.
Pamiętacie, jak jakiś czas temu pokazywałam Wam kolorowe abażury? Miały być zawieszone w kawiarni w Rzeszowie. Dostałam informację od Pani Joli, która będzie prowadzić tę kawiarnię - Jim Cafe w Rzeszowie, że niedługo będzie jej otwarcie :) Podesłała mi też link do artykułu i zdjęć wnętrza. Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam do poczytania: Jest takie miejsce w Rzeszowie, którego jeszcze nie znasz... Jim Cafe.
A tutaj kilka fotek z wnętrza kawiarni, które pochodzą z linku powyżej. Niezwykły klimat! I muszę przyznać, że jestem dumna, że abażury zawisły w tak ciekawym wnętrzu :)
A na koniec jeszcze komplet takich samych śnieżynek frywolitkowych... Lubię supłać te białe płatki... I nie mogę się doczekać, kiedy zawisną na zielonym, świątecznym drzewku!







