poniedziałek, 18 kwietnia 2016

W roli głównej - dywan ze szmatek!

Witajcie!

Dzisiaj będzie wpis o twórczym recyklingu, ale w innej postaci niż dotychczas. 

Zachciało mi się zmiany w wystroju pokoju. Jako, że moja siostra Ala śmiga od czasu do czasu na szydełku, to dałam jej pewne zlecenie :) 

Zrób mi dywan na szydełku! Co ty znowu wymyśliłaś!???

Prosiłam i prosiłam, aż wyprosiłam. Nie chciała dłużej słuchać mojego jęczenia - jak to mi się podobają takie dywany (ile ja się tego naoglądałam w internecie!) - i powiedziała, że jak znajdę dużo niepotrzebnych koszulek i tak je potnę, żeby zwinąć w kłębek, to ona może zrobi :) No to ja przekopałam wszystkie szafy w poszukiwaniu bluzek, koszul itp, których od wieków nikt nie nosił i pewnie nikt by już ich nie założył. Było trudniej, bo chciałam, żeby wszystko było w niebieskościach i bieli, ponieważ ściany w pokoju mam pomalowane na niebiesko. Nawet mama się zlitowała, jak zobaczyła, że "TO" wychodzi i nawet "jako - tako" się zapowiada... Oddała nam swoje stare fartuchy szpitalne (jest pielęgniarką), a one miały idealną kolorystykę! 

Takim oto sposobem mam swój własny, osobisty dywany szydełkowy zrobiony przez własną, osobistą siostrę :) Jestem z niego bardzo zadowolona i muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że tak dobrze będzie wyglądał. 

Alka, dałaś radę! 


dywan ze szmatek

Dla tych, którzy chcieliby sami zrobić taki dywan mam radę - musicie mieć duuużo szmatek zgromadzonych. Takie szydełkowanie pochłania ogromne ilości materiałów!!! Ledwo pocięłam t-shirt i pozłączałam paski, Alka zdążyła go już wszydełkować, a ja nawet nie zauważyłam, że rządek się powiększył...

A po za tym....

W ostatnim czasie wyplotłam dwie podkładki - tym razem kolorowe rurki poszły w ruch! Kolor w kuchni jest jak najbardziej dobrze widziany :)


kolorowe podkładki


24 komentarze:

  1. Ja głównie dla takich dywaników właśnie chcę nauczyć się szydełkowania! Dla dywaników i koców! :) Dzięki za info że potrzeba do tego dużo bluzek bo jednak moje zasoby będą za małe więc muszę naukę odwlec w czasie ;) Podkładki wiadomo że piękne - uwielbiam oglądać papierową wiklinę w każdej postaci, tym bardziej w naturalnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dywan jest obłędny! Wielkie brawa dla siostry :-) Podkładki pięknie się prezentują w tych kolorkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny dywanik. Wszystko mi się w nim podoba i ogólny look i kolor i recykling. A że materiału trzeba dużo, to się na własnej skórze przekonałam, robiąc swój do łazienki, a najgorsze to właśnie to cięcie koszulek, szydełkowanie to sama przyjemność. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały dywanik ,lubię takie kombinacje kolorów i formy.
    Podkładki jak to u Was bardzo użyteczne i przez te kolorki bardzo radosne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny dywanik siostra Ci wyczarowała, ale przygotowanie pasków wymagało również dużo pracy. Podkładeczki cudne. Podoba mi się, że są takie kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dywanik rewelacyjny, błękity z bielą to moje kolorki. Wspaniały rcykling. No i w szafach luźniej się zrobiło. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. moja córa też zmieniała ostatnio wystrój i wypatrzyła sobie szydełkowy dywanik, ale roboty przy nim tyyyyyyyyyle, ze nie wiem kiedy sie wyrobię:)
    ten wyszedł świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ten dywanik w niebieskościach Gratulacje dla Ali poradziła sobie świetnie. Nie wiem czemu ale wydaje mi się do takiego dziergania najbardziej nadaje się bawełna z tishertów.
    Podkładki fajne jak to u Was gazetowo i kolorowo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny dywanik! Brawa dla Siostry!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dywanik jest cudny , widziałam kiedyś jak koleżanka robiła taki dywanik ze szmatek i ...rzeczywiście szmatki znikały w zastraszającym tempie !:)

    OdpowiedzUsuń
  11. te dywaniki są wspaniałe. też mi taki chodzi po głowie. widziałam też kiedyś zrobiony sweterek na szydełku z pociętych rajstop, mega :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Łał, zazdroszczę siostry, co robi takie dywany ;)
    Wyszedł super! :) Jestem pełna podziwu dla Waszej pomysłowości :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW!!!! Ale świetny! Wspaniały dywan.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dywan w dechę:) A podkładki równiutkie jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dywan w dechę:) A podkładki równiutkie jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super podkładki, jesteś niesamowicie zdolna :) a dywanik cudowny, masz kochaną siostrę, takie cudo ci upletła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny dywanik:) Pamiętam, ze ze dwadzieścia lat temu próbowałam coś takiego zrobić z rajtuz, które ciełam serpentyną wokół. Az miałam odcisk od nożyczek, a dywanika nie udało mi sie dokończyć niestety. Tym bardziej gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam zaczęty podobny dywanik, ale zabrakło mi t-shirtów:) Może jak zrobię letni przegląd szafy, to dorzucę kilka rządków (czasem przytycie ma i dobre strony:)). A Twój jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
  20. nasza babcia takowe dziergała. Były super! :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super dywanik :) i do tego wolne miejsce w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dywanik super ja też zbieram podkoszulki, ale ciągle ich za mało.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dywanik super ja też zbieram podkoszulki, ale ciągle ich za mało.

    OdpowiedzUsuń

Może Cię również zainteresować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...