Witajcie w ten słoneczny poranek ;)
Tak jak obiecałam wcześniej - powstały kolejne oplatane słoiczki. Miał być jeden, ale tak mi się spodobało ich robienie, że nie powstrzymałam się i jest następny ;) W jednym już są rodzynki, drugi na pewno też znajdzie nowe zastosowanie.
No i przy okazji mogłam sobie podobierać rurki kolorami - tak jak najbardziej lubię ;)
A efekty są takie:
I na koniec maleńka miseczka (tylko 5 cm wysokości!) - prezent - niespodzianka dla osoby, która wygrała nasze rozdanie na fb.
Osoby spostrzegawcze na pewno będą wiedziały z jakich gazetek powstały rurki :)