Czy u Was też jest taki nieubłagany upał? Ja bardzo lubię jak jest ciepło, nawet bardzo ciepło i gorąco, ale aż tak jak jest teraz to nawet mi ciężko wytrzymać. Nie mogę sobie wyobrazić co czują moje koty, które muszą znieść te temperatury w grubym futrze :)
Ostatnie dni to zero mobilizacji, dlatego dzisiaj pokażę bardzo zaległe prace, które już trochę odczekały przed opublikowaniem ich tutaj :)
Na początek malutka miseczka z papierowej wikliny, naprawdę mini - mini... Kiedyś chciałam koniecznie coś wypleść, miałam wielką ochotę i znalazłam kilkanaście bordowo - czarnych rureczek, które wystarczyły tylko na takie "gabaryty" koszyczka.
Średnica: 12,5 cm
Wysokość: 5 cm
I frywolitkowy komplet - bransoletka i kolczyki w szarościach, które bardzo lubię. Wykorzystałam tez malutkie szklane koraliki.
Jakby ktoś chciał zamówić coś z frywolitek lub jakiś wyplatany kosz - czekam na wiadomość ;)
Pozdrawiam gorąco!