Witajcie!
Dzisiaj dam Wam nieco odpoczynku od kolorowych koszyczków wielkanocnych. Będzie brązowo!
Koszyk wyplotłam z rurek z szarych gazet, malowanych bejcą. Osoby, które nie znają techniki papierowej wikliny, widząc taki kosz nawet nie pomyślałby, że materiał wykonania to gazeta. Wiem to z doświadczenia, na kiermaszach i jarmarkach czasami ludzie są w szoku :)
Opowiem Wam sytuację z wczorajszego Jarmarku Wielkanocnego w naszym miasteczku.
A było to tak:
Pani z Panem z daleka zobaczyli nasze stoisko z koszyczkami. Pan mówi:
- O, zobacz! Koszyczki wielkanocne!
Podchodzą bliżej. Stop.... zatrzymują się. Pan z dziwną miną mówi do Żony:
- Ale jakieś takie nowoczesneee....
I sobie poszli :)
A wracając do tematu dzisiejszego wpisu - kosz jest spory, a raczej bardzo duży. Będzie służył jako rekwizyt do dziecięcych sesji zdjęciowych.
Wysokość: 25 cm
Szerokość: 40 cm
A kto dotarł do końca wpisu, proszę, niech się poczęstuje :)
Zostało mi kilka pomalowanych ciemnych rurek, więc powstał taki malutki koszyczek na ulubione cukiereczki. Koszyczek troszkę poprzecierałam, postarzyłam...
