W tym roku na naszej choince przeważać będzie biel - zawsze o takiej marzyłam :) Koronkowe śnieżnobiałe ozdoby i zieleń drzewka... Ach! Będzie pięknie!
Supłam więc gwiazdki frywolitkowe i sprawia mi to wielką przyjemność. Trzeba poświęcić na nie więcej czasu niż np. na kolczyki, ale warto. Wychodzą leciutkie i delikatne jak prawdziwe śnieżynki...
Zdjęcia robiłam w naturalnej scenerii, czyli na pobliskim świerku. Będzie ich sporo, bo chciałam w jednym wpisie pokazać to, co do tej pory udało mi się wysupłać :)