Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka igłowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka igłowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2015

Zakładki frywolitkowe

Nadeszła jesień, wieczory są coraz dłuższe... Taka pogoda i pora roku kojarzy mi się z wygodnym fotelem, miękkim kocykiem i ciekawą książką. I zazwyczaj tak wyglądają moje wieczory - albo jestem zaczytana, albo łapię się za igłę, kordonki i przy dźwiękach mojej ulubionej muzyki z musiacali francuskich supłam coś frywolitkowego.

W ostatnim czasie powstało kilka zakładek frywolitkowych. Bardzo lubię ten wzór, według mnie świetnie wygląda robiony z cieniowanych kordonków, a trochę ich zgromadziłam w swoim koszyku z "przydasiami" ;) Chociaż kordonków nigdy za wiele! 


frywolitkowa zakładka

zakładka do książki




zakładka frywolitka


zakładka frywolitki


I jeszcze dwie niebieskie - niewiele się różnią, tylko odcieniem... Jedna była robiona z cieniowanego kordonka Kaja, a druga ze Snehurki.






Kiedyś nie zwracałam uwagi na zakładki - wystarczył kawałek papieru, żeby włożyć w książkę i zaznaczyć miejsce, do którego doczytałam. Od jakiegoś czasu to się zmieniło i lubię takie niewielkie, ale miłe dla oka elementy w moim otoczeniu ;)

A jaka wersja kolorystyczna najbardziej wpadła Wam w oko?

wtorek, 23 września 2014

Różyczki frywolitkowe

Są nieduże, kolorowe i bardzo wdzięcznie wyglądają na uszach - mam na myśli oczywiście różyczki frywolitkowe. Jak się rozpędziłam - to wysupłałam od razu kilka par ;)

Do wyboru - do koloru!

róża frywolitkowa, kolczyki frywolitkowe


frywolitkoa, różyczki


kolczyki fywolitki



Siostra mnie "męczy" jeszcze o zrobienie kolejnych, tym razem czarnych, a że jestem czasami zbyt uległa - to zaraz się zabieram za czarny kordonek i igłę ;)

sobota, 13 września 2014

Czerń frywolitek

Kolczyki - koła frywolitkowe, czyli mój ulubiony wzór. Tym razem wykonane z czarnego kordonka oraz kolorowych szklanych koralików, żeby troszkę rozweselić całość. Podoba mi się efekt!


kolczyki frywolitki czarne



Za to bransoletka tym razem to pełnia elegancji - czerń kordonka plus połyskujące srebrzyste koraliki. Ponadczasowe połączenie kolorów. 

Przyjemnie mi się plątało supełki...

koronkowa bransoletka

bransoletka z frywolitki

Muszę Wam się jeszcze pochwalić, bo kilka dni temu przyszedł do mnie listonosz z przesyłką - nagrodą wygraną u mrumru. Nawet nie wiecie jak bardzo się z niej cieszę!!! Książka o podróżach Martyny - zapowiada się wspaniale, przepiękna bransoletka, pachnące mydełko i coś słodkiego oraz do picia! Jeszcze raz dziękuję mrumru za taką wspaniałą niespodziankę ;)


No to do zobaczenia przy następnym wpisie, "Kobieta na krańcu świata" czeka, biegnę czytać!


środa, 2 lipca 2014

Resztkowce - szydełkowce :)

Witajcie :)

Bardzo dziękuję za tyle komentarzy i miłych słów o mojej śwince. Dzięki!

Dzisiaj pokażę Wam co można zrobić z resztkami kordonków.  Po każdej robótce frywolitkowej zostaje mi kawałek kordonka, który muszę odciąć. Czasami też zdarzają się frywolitkowe "niewypały", z których tez można odzyskać troszkę nitki :) Jak już dużo takich skrawków nazbieram, wtedy moja siostra myśli, co by można było z nich zrobić szydełkowego...

Tym razem powstało dwa etui - jedno na telefon, drugie na dysk przenośny. Całkiem ciekawie taka wariacja kolorystyczna wygląda ;) I nawet skrawki do czegoś się przydadzą...

szydełkowe etui

pokrowiec na telefon na szydełku


wtorek, 17 czerwca 2014

Mundialowo - frywolitkowe rozważania :)

Lubicie oglądać mecze? Kibicujecie jakiejś drużynie na trwającym właśnie mundialu? Ja mam mieszane uczucia o tym całym piłkarskim szaleństwie ;)

Przyznam się - oglądanie meczów piłkarskich mnie nudzi, jak już nic nie ma innego w tv albo wszyscy w domu oglądają - to się przyłączę, ale w międzyczasie muszę coś robić, znaczy skręcać rurki albo zabrać się za igłę i kordonek.

Moje ulubione momenty to oczywiście hymny (w czasie których można z bliska pooglądać piłkarzy :-)), no i bramki - chociaż zazwyczaj nie oglądam tak dokładnie, by zauważyć gola, czekam na powtórkę akcji :)

No i właśnie w takiej scenerii telewizyjno - mundialowej powstały moje ostatnie frywolitkowe kolczyki. Pierwszy raz zastosowałam taki wzór (przyznam, że bardzo mi się podoba, więc coś jeszcze poeksperymentuję z innymi kolorami), no i kolory w brazylijskim stylu. 

frywolitka igłowa

Musiałam też wypróbować wygrany ostatnio w candy motek, który bardzo mnie kusił kolorami... Powstały bardzo "grube" kolczyki, pewnie osoby frywolitkujące czółenkiem będą w szoku :) Wydaje mi się, że wyglądają dość ciekawie, ale nie wiem czy drugi raz zrobię z tak grubej nitki coś frywolitkowego, pewnie kordonek/ włóczkę przejmie moja siostra i może stworzy z niej szydełkową broszkę.

Oceńcie sami:

frywolitki kwiatki


czwartek, 2 stycznia 2014

Frywolitki - coś na szyję!

Witajcie!

Ostatnio pokazywałam Wam różnokolorowe malutkie kolczyki frywolitkowe, wśród których była też fioletowa para. Specjalnie do niej powstał naszyjnik z takiego samego kordonka i malutkich połyskujących koralików.

Razem tworzą komplet wieczorowej biżuterii... może na wielki bal... do pięknej, długiej sukni...






poniedziałek, 2 grudnia 2013

Kolczyki na aukcję i bombki szydełkowe

Witam Was serdecznie  :)

Niedawno zostałam poproszona o przyłączenie się do aukcji charytatywnej, która ma na celu pomoc chorej dziewczynce - Gabrysi. Z wielką radością przygotowałam przedmiot na aukcję - kolczyki frywolitkowe, które powędrują do osoby, która wykaże największe chęci i zaangażowane w licytację :)

Tutaj podaję wszystkim chętnym link, gdzie będą odbywać się wszystkie licytacje - KLIK

W imieniu organizatorek zapraszam wszystkich do włączenia się w tą piękną akcję.




Chciałabym Wam jeszcze pokazać kolejne ozdoby, które pięknie udekorują dom i choinkę na święta - bombki szydełkowe. Przeleżały kilka dni w domu, ponieważ nie miałam żadnego pomysłu gdzie i jak zrobić im zdjęcia :) Aż wpadłam na coś genialnego! Za naszym osiedlowym sklepikiem rosną trzy piękne świerki, jak tu ich nie wykorzystać jako naturalne tło ;)
Na pewno troszkę śmiesznie to wyglądało dla osób, które nie wiedziały o co "się  rozchodzi" - jakaś dziewczyna 31 listopada ubiera choinkę za sklepem i pstryka z różnych stron fotki :)
Co tam - niech się gapią - ważne, że mam co Wam pokazać!

No to teraz czas na zdjęcia - pierwsza bombka szydełkowa - albo raczej BOMBA - bo wyszła ogromna!



Dwie następne tez są spore, ale tym razem wielkość wyszła jak mniej więcej statystyczna - duża bombka.





I na koniec trzy bombeczki razem (tutaj dobrze widać ich wielkość oraz to jak musiałam zmagać się z wiatrem i łapać dobrą chwilę na fotkę :) )



Dziękuję za odwiedziny i życzę miłego dnia!!!!

poniedziałek, 25 listopada 2013

Spadł pierwszy śnieg...

... ale nie martwcie się - na szczęście tylko frywolitkowy!

Takie śnieżynki są bardzo zwiewne i leciutkie, uwielbiam ich widok na tle zielonej choinki :) 

Ostatnio wypróbowuję nowe wzory znalezione dawno temu w internecie, potem wydrukowane, które przeleżały już "swoje" na półce, a teraz w końcu doczekały się ich przetestowania. No i powiem Wam, że jestem zadowolona, powstało już pięć śnieżynek, ale wieczorami będę supłać kolejne ;)




Może Cię również zainteresować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...